Jednym z najczęściej używanych dodatków do żywności jest ester metylowy składający się z dwóch reszt aminokwasowych połączonych wiązaniem peptydowym. Substancja ta nadaje wyrobom bardzo słodki smak, ale z racji na znikomą zawartość kalorii pozwala obniżyć ich kaloryczność. Z tego powodu świetnie sprawdza się jako zamiennik cukru.

Bez wyrzeczeń i ryzyka

Światu zagraża nowa epidemia. Po wcześniejszej malarii, ospie, odrze, gruźlicy i AIDS przyszła kolej na nowe zagrożenie. Dotyczy ono szczególnie zachodniego kręgu cywilizacyjnego. Chodzi o ryzyko otyłości, czyli nadmiaru kilogramów.

Ludzie jedzą coraz więcej i jednocześnie ruszają się coraz mniej. Jednym z winnych przybierania na wadze jest cukier. Trudno wyobrazić sobie życie bez niego. Nadaje produktom przyjemny smak. Sęk w tym, że pojawia się on w kolejnych wyrobach, które z deserami nie mają nic wspólnego, np. keczupie, soku pomidorowym.

Producenci dosładzają kolejne produkty, ponieważ tego oczekują od nich… konsumenci. W reklamach jako dobre i pożądane lansowane są właśnie słodkie napoje, przekąski, posiłki itd. Koło się zamyka.

Parę kilo, więcej?

Otyłości nie należy jednak lekceważyć. Powoduje ona szereg śmiertelnych przypadłości, np. miażdżycę, chorobę niedokrwienną. Negatywnie oddziałuje na kręgosłup i cały układ kostno-stawowy. Usuwanie skutków nadmiaru kilogramów pochłania coraz większe pieniądze. Podobnie profilaktyka polegająca na promowaniu odpowiedniego odżywiania się i regularnej aktywności fizycznej.

Ludzie nie chcą jednak rezygnować ze słodkiego. Trudno im się dziwić. Glukoza wprawia nas w przyjemny stan. Istnieje jednak sposób, by pogodzić jedno z drugim, czyli nadal cieszyć się słodkim smakiem i nie tyć. Wystarczy postawić na aspartam.

Tak też robią producenci żywności. Dodają go do swoich wyrobów, zastępując nim cukier. Połączenie fenyloalaniny oraz kwasu asparaginowego wiązaniem peptydowym pozwala obniżyć wartość energetyczną produktu. Aspartam niemal nie ma kalorii, ale dostarcza o wiele intensywniejszej od cukru spożywczego słodyczy. Jego rozkład nie zagraża zębom.

Nie podnosi też stężenia glukozy i insuliny. To istotna wiadomość dla diabetyków. Im najtrudniej jest odstawić słodkie wyroby. Teraz nie muszą tego robić i nie narażać się na poważne konsekwencje zdrowotne. IG aspartamu jest niskie, wynosi 8.

Po aspartam mogą sięgać prawie wszyscy. Nie ma przeciwwskazań, by z jego zalet rezygnowali seniorzy, dzieci, czy nawet kobiety w ciąży. Jedynie osoby z wrodzoną dysfunkcją polegającą na braku enzymu rozkładającego fenyloalaninę nie mogą spożywać słodzika.